Na PKP zawsze była mała, z tego co opowiadali moi nestorzy - nigdy tego nie używano, a elektrycy z warsztatów (Ci starsi) dostawali drgawek na sam pomysł "z góry" by toto łączyć. Tam jest jakiś problem z hmm... niech będzie "zestrojeniem" dwóch połączonych tak maszyn. To nie wtyczka "plug&play" - zero elektroniki, wszystko regulowane na przekaźnikach wielkości niedużej głowy. jak wspominałem wcześniej - za moich czasów raz jeden naczelniki się uparły: brygada siedziała 2 dni na tych Anglikach i za każdym razem im się rozjeźdżały, aż w końcu dali spokój. Pamiętajcie, że to konstrukcja z lat '50, czy nawet starsza. Jeśli chodzi o "nasze" Angliki (od nr 300) - to taka historia, że General Electric wygasił licencję i zarządał kasacji maszyn, które przekroczyły 20 lat eksploatacji. Polacy zmienili wygląd pulpitu (zmienili hebelki z mosiężnych na plstykowe, mosiężne koło nastawnika na kierownicę od Stara), zamienili maszyny (oryginalne sprężarki były cichusieńkie, wolnobieżne z poziomym tłokiem), wymienili co się da w szafie (inne przekaźniki, tym razem lepsze od oryginalnych), zmienili układy połączeń w obwodach pomocniczych NN...
...i oświadczyli herbaciarzom, że to już nie licencyjny Anglik, tylko "zupełnie nowa polska konstrukcja, oparta na ich Angliku".
Aha! nie wiem dlaczego (pewnie chodziło o czynnik kreatywny) przeniesiono produkcję z Pafawagu do Cegielskiego.
Na potrzeby rozgrywki w TTD nie ma znaczenia, czy maszyny są połączone na sterowanie, czy nie (nie osadza się maszyn), tak samo muszą współpracować dwa Agliki z warkoczami jak i Gagarin z Ty2 połączone "na trąbki" - nikt nie kupuje 2. maszyny, żeby sobie z nią pojeździć na haku.
...i oświadczyli herbaciarzom, że to już nie licencyjny Anglik, tylko "zupełnie nowa polska konstrukcja, oparta na ich Angliku".
Aha! nie wiem dlaczego (pewnie chodziło o czynnik kreatywny) przeniesiono produkcję z Pafawagu do Cegielskiego.
Na potrzeby rozgrywki w TTD nie ma znaczenia, czy maszyny są połączone na sterowanie, czy nie (nie osadza się maszyn), tak samo muszą współpracować dwa Agliki z warkoczami jak i Gagarin z Ty2 połączone "na trąbki" - nikt nie kupuje 2. maszyny, żeby sobie z nią pojeździć na haku.
![OpenTTD #Polska - Polskie forum gry OpenTTD [ARCHIWUM] OpenTTD #Polska - Polskie forum gry OpenTTD [ARCHIWUM]](https://forum.openttd.pl/images/logo.png)
