Witam Cię Tadku, dopiero przeglądając plnm zorientowałem się, że w tt siedzi człowiek od TT 
Co do parowozów, to Tp4, Ok1, Ty23 itp starocie są bardzo długo widoczne na liście zakupów, rozumiem że to do testów, ale w przyszłości proponuję zostawić im model_life tak jak jest teraz, ale ustawić retire_early tak, aby nie były dostępne po około 1955 (wtedy jeszcze jakieś dostawaliśmy w ramach powojennych reparacji).
Dobrze byłoby też zwiększyć vehicle_life do 40 lat, 20 lat jest dobre dla autobusów, ale nie lokomotyw (w naszych realiach
EDIT: była dyskusja co z tendrzakami, które niewiele się różnią od innych mocą.
Otóż można bardziej zróżnicować lokomotywy, jeśli uznamy spadek niezawodności bardziej ogólnie, jako wyznacznik zasięgu lokomotywy bez konieczności odwiedzania lokomotywowni.
Lokomotywa o dużym reliability_decay będzie musiała częściej odwiedzać lokomotywownię, a ta o małym - rzadziej.
Więc tendrzakom, SM42 itp małym można zostawić reliability_decay jakie jest, ale zejść trochę zarówno z cost_factor jak i running_cost_factor,
natomiast lokomotywom z tendrami i lokomotywom spalinowym liniowym obniżyć reliability_decay do 8...15 zależnie też od tego, jak awaryjna jest lokomotywa.
W przypadku elektrowozów obniżył bym reliability_decay jeszcze do 5, ale podwyższył cost_factor.

(10-01-2014, 16:14)TadeuszD napisał(a): Obecnie problem 1 klasy jest w PKP Secie rozwiązany tak, że dla wagonów 1 klasy jest ustawiony inny współczynnik "starzenia się" ładunku - na długich trasach stawka za przewóz 1 klasą maleje wolniej niż za przewóz 2 klasą. Dla sypialnego ten współczynnik jest jeszcze korzystniejszy.A to sprytne i ma sens.
Co do parowozów, to Tp4, Ok1, Ty23 itp starocie są bardzo długo widoczne na liście zakupów, rozumiem że to do testów, ale w przyszłości proponuję zostawić im model_life tak jak jest teraz, ale ustawić retire_early tak, aby nie były dostępne po około 1955 (wtedy jeszcze jakieś dostawaliśmy w ramach powojennych reparacji).
Dobrze byłoby też zwiększyć vehicle_life do 40 lat, 20 lat jest dobre dla autobusów, ale nie lokomotyw (w naszych realiach

EDIT: była dyskusja co z tendrzakami, które niewiele się różnią od innych mocą.
Otóż można bardziej zróżnicować lokomotywy, jeśli uznamy spadek niezawodności bardziej ogólnie, jako wyznacznik zasięgu lokomotywy bez konieczności odwiedzania lokomotywowni.
Lokomotywa o dużym reliability_decay będzie musiała częściej odwiedzać lokomotywownię, a ta o małym - rzadziej.
Więc tendrzakom, SM42 itp małym można zostawić reliability_decay jakie jest, ale zejść trochę zarówno z cost_factor jak i running_cost_factor,
natomiast lokomotywom z tendrami i lokomotywom spalinowym liniowym obniżyć reliability_decay do 8...15 zależnie też od tego, jak awaryjna jest lokomotywa.
W przypadku elektrowozów obniżył bym reliability_decay jeszcze do 5, ale podwyższył cost_factor.
![OpenTTD #Polska - Polskie forum gry OpenTTD [ARCHIWUM] OpenTTD #Polska - Polskie forum gry OpenTTD [ARCHIWUM]](https://forum.openttd.pl/images/logo.png)
