14-03-2014, 13:18
Przeszkadza mi hopka oraz ten ogon.
Uciąłeś ogon, OK, ale on był po to, żeby jednak się dało transportować towary na dalekie odległości z małą prędkością. Jak sobie teraz wyobrażasz grę w 1800 gdy są tylko furmanki, a odległości są duże?
Przed XIXw 2-tygodniowa podróż dyliżansem uważana była za szybką (stąd nazwa, od francuskiego dilligence), po wprowadzeniu pociągów przewóz konny miał już tylko lokalne znaczenie.
Przed powszechnym wprowadzeniem samolotów, podróż transatlantykiem była na porządku dziennym. itp.
Potrzeba więc mechanizmu, który w miarę nowych środków transportu zwiększa "ciśnienie" na używanie szybszych pojazdów.
Jest pomysł, aby dla danego towaru liczyć średnią prędkość z dostępnych dla tego towaru pojazdów.
Wtedy ujemne punkty naliczane byłyby, jeśli różnica między faktycznym czasem jazdy a oczekiwanym z prędkości średniej dla danego towaru jest większa niż marginesy late/early delivery dla danego towaru.
Oczywiście zbyt wolne dla danego towaru pojazdy nadal można używać, ale na małych dystansach.
Średnia prędkość może być wyliczana co jakiś czas, np. raz do roku.
Pytanie tylko, jak ją liczyć.
Czy jako średnią prędkość dostępnych do kupienia pojazdów?
Czy jako średnią prędkość wszystkich istniejących na mapie pojazdów?
Pierwsza opcja jest bardziej drastyczna i wymusza ciągłą presję na unowocześnianie parku maszyn. Presja ta zależy od konkretnych zestawów pojazdów, które sobie załadujemy.
Druga opcja jest mniej restrykcyjna, ale jest ciekawa z punktu widzenia multiplayera/AI - jak konkurencja kupi sobie nowoczesny tabor, to jesteśmy bici.
Uciąłeś ogon, OK, ale on był po to, żeby jednak się dało transportować towary na dalekie odległości z małą prędkością. Jak sobie teraz wyobrażasz grę w 1800 gdy są tylko furmanki, a odległości są duże?
Przed XIXw 2-tygodniowa podróż dyliżansem uważana była za szybką (stąd nazwa, od francuskiego dilligence), po wprowadzeniu pociągów przewóz konny miał już tylko lokalne znaczenie.
Przed powszechnym wprowadzeniem samolotów, podróż transatlantykiem była na porządku dziennym. itp.
Potrzeba więc mechanizmu, który w miarę nowych środków transportu zwiększa "ciśnienie" na używanie szybszych pojazdów.
Jest pomysł, aby dla danego towaru liczyć średnią prędkość z dostępnych dla tego towaru pojazdów.
Wtedy ujemne punkty naliczane byłyby, jeśli różnica między faktycznym czasem jazdy a oczekiwanym z prędkości średniej dla danego towaru jest większa niż marginesy late/early delivery dla danego towaru.
Oczywiście zbyt wolne dla danego towaru pojazdy nadal można używać, ale na małych dystansach.
Średnia prędkość może być wyliczana co jakiś czas, np. raz do roku.
Pytanie tylko, jak ją liczyć.
Czy jako średnią prędkość dostępnych do kupienia pojazdów?
Czy jako średnią prędkość wszystkich istniejących na mapie pojazdów?
Pierwsza opcja jest bardziej drastyczna i wymusza ciągłą presję na unowocześnianie parku maszyn. Presja ta zależy od konkretnych zestawów pojazdów, które sobie załadujemy.
Druga opcja jest mniej restrykcyjna, ale jest ciekawa z punktu widzenia multiplayera/AI - jak konkurencja kupi sobie nowoczesny tabor, to jesteśmy bici.
![OpenTTD #Polska - Polskie forum gry OpenTTD [ARCHIWUM] OpenTTD #Polska - Polskie forum gry OpenTTD [ARCHIWUM]](https://forum.openttd.pl/images/logo.png)
