10-02-2016, 00:50
To są całkiem istotne detale. Te łowiska to tak na marginesie, ale np. tylko jeden zakład chemiczny na mapie to już nie tylko moja uwaga, ale również innych graczy. Te wszystkie uwagi piszę po to, aby pomóc pAterowi dopracować jego dzieło. Mogę przygotować potrzebne informacje, zaproponować rozwiązania, ale na pewno nie będę sam niczego zmieniał. Pomysł by robić własną wersję różniącą się kilkoma detalami jest już na całej linii beznadziejny.
Z większością tych uwag chodzi o to, aby można było budować sobie równorzędną firmę na każdej z gałęzi gospodarki; aby nie było tak, że liczyć się mogą wyłącznie firmy zajmujące się pasażerką czy śmieciami, a cała reszta firm i przemysłu robiła za tło.
Z jednym dostępnym zakładem chemicznym, poza ominięciem i nie umieszczeniem na mapie tych, które w rzeczywistości są nawet jednymi z największych w Europie, jest też ten problem, że jeśli ktoś ma dostępne chemikalia i chce produkować z nich nawozy to nie ma wyboru i np. musi wieźć je na drugi kraniec Polski. To może nawet wkurzać, gdy wie się o tym, że tuż niedaleko powinien stać inny równie wielki zakład.
Co do podmieniania ZCh na Wapienniki, to nie jest dobry pomysł. Na te drugie zawsze znajdzie się miejsce, pewnie również w okolicach Puław. Źle myślisz pAter twierdząc, że zakłady chemiczne nie potrzebują chemikaliów, a jedynie je produkują. One je przetwarzają. Teoretycznie poza sprzętem rolniczym powinny wychodzić też chemikalia, ale skoro są one też surowcem, to chyba wiadomo, dlaczego tak się nie dzieje. Niżej dwa cytaty z wikipedii (pierwszy z linka który dałem wyżej):
Wytwórnie kwasu siarkowego zwykle kooperują z zakładami przemysłu nawozów fosforowych, w których jest największe zużycie tego związku
Największym producentem nawozów fosforowych w Polsce są Zakłady Chemiczne Police S.A. w Policach
Z tą solą chodziło mi o to, że wapienniki można by było ulokować również tam, gdzie zamiast wapienia przetwarza się właśnie sól kamienną - również minerał kopalny. Nie byłoby to dosłowne, ale te zakłady są do siebie dosyć podobne - oba wymagają i produkują praktyczne te same rodzaje produktów: minerał + węgiel = chemikalia + nawozy. Taki zakład jest np. w Inowrocławiu, gdzie na mapie w okolicy ciężko jest o sprzęt rolniczy, a gospodarstw jest dosyć sporo. Dobrze by było też przenieść ten wapiennik z Puław w inne miejsce. Koło Stalowej Woli też są znaczące zakłady chemiczne (blisko browaru nad Sanem). Przygotuję może listę z tym gdzie, co i dlaczego warto by było dodać lub zmienić, ale to nie dzisiaj.
Z większością tych uwag chodzi o to, aby można było budować sobie równorzędną firmę na każdej z gałęzi gospodarki; aby nie było tak, że liczyć się mogą wyłącznie firmy zajmujące się pasażerką czy śmieciami, a cała reszta firm i przemysłu robiła za tło.
Z jednym dostępnym zakładem chemicznym, poza ominięciem i nie umieszczeniem na mapie tych, które w rzeczywistości są nawet jednymi z największych w Europie, jest też ten problem, że jeśli ktoś ma dostępne chemikalia i chce produkować z nich nawozy to nie ma wyboru i np. musi wieźć je na drugi kraniec Polski. To może nawet wkurzać, gdy wie się o tym, że tuż niedaleko powinien stać inny równie wielki zakład.
Co do podmieniania ZCh na Wapienniki, to nie jest dobry pomysł. Na te drugie zawsze znajdzie się miejsce, pewnie również w okolicach Puław. Źle myślisz pAter twierdząc, że zakłady chemiczne nie potrzebują chemikaliów, a jedynie je produkują. One je przetwarzają. Teoretycznie poza sprzętem rolniczym powinny wychodzić też chemikalia, ale skoro są one też surowcem, to chyba wiadomo, dlaczego tak się nie dzieje. Niżej dwa cytaty z wikipedii (pierwszy z linka który dałem wyżej):
Wytwórnie kwasu siarkowego zwykle kooperują z zakładami przemysłu nawozów fosforowych, w których jest największe zużycie tego związku
Największym producentem nawozów fosforowych w Polsce są Zakłady Chemiczne Police S.A. w Policach
Z tą solą chodziło mi o to, że wapienniki można by było ulokować również tam, gdzie zamiast wapienia przetwarza się właśnie sól kamienną - również minerał kopalny. Nie byłoby to dosłowne, ale te zakłady są do siebie dosyć podobne - oba wymagają i produkują praktyczne te same rodzaje produktów: minerał + węgiel = chemikalia + nawozy. Taki zakład jest np. w Inowrocławiu, gdzie na mapie w okolicy ciężko jest o sprzęt rolniczy, a gospodarstw jest dosyć sporo. Dobrze by było też przenieść ten wapiennik z Puław w inne miejsce. Koło Stalowej Woli też są znaczące zakłady chemiczne (blisko browaru nad Sanem). Przygotuję może listę z tym gdzie, co i dlaczego warto by było dodać lub zmienić, ale to nie dzisiaj.
![OpenTTD #Polska - Polskie forum gry OpenTTD [ARCHIWUM] OpenTTD #Polska - Polskie forum gry OpenTTD [ARCHIWUM]](https://forum.openttd.pl/images/logo.png)
