Dlaczego niby mialbym nie rozwalic WLASNEJ firmy skoro ktos mi wlazl na MOJE konto bez zaproszenia - jakim prawem? (sposob znam, Wasz "magiczny kluczyk")
Prosiłem go 10 razy zeby nie zmenial ukladu torow i stacji ktore ja wybudowalem we WŁASNEJ firmie. Skoro już wszedł (jakim prawem? - po raz drugi zapytam) to niech sobie buduje nowe trasy i laczy je z zastanymi.
Skoro jednak skasowal mi kilka rzeczy ktore wg. niego byly bee i na dokladke skasowal mi cala stacje to uznalem za wlasciwe skasowac MOJA wlasna firme zeby zaden pasozyt sie nie pasł na mojej 7 godzinnej robocie.
Chcialem skasowac wszytko i zaczac gre na nowym koncie, ale nie dalo sie bo majk zaczal mnie wywalac z MOJEJ firmy a po czasie dal mi bana.
To jest uczciwa i sympatyczna gra?
Dlaczego moderatorzy wbijaja sie po chamsku i bez pytania na konta ktore sa
1. aktywne
2. maja "prawowita" obsade?
Jestescie kumplami wiec konsekwencji wobec majka pewno nie wyciagniecie - co zreszta zapowiedzial juz Mouse, piszac na poczatku, ze nie zna sprawy dokladnie a pozniej ze nikt nie bedzie ukarany (sic!).
I to wlasciwie jest smutne bo ja czuje sie jak by ktos mi w twarz napluł. No ale to jest internet i tutaj kto ma opa. ten ma wladze. A ze komus ktos zrobil w ten sposob duza przykrosc? ...
Smutne.
Mouse ---> piszesz ze nie wierzysz ze majk zrobil to bez przyczyny. Dla mnie jedyna i główna zasada w grze (i nie tylko bo w życiu również) to prawo własności i wolności w postępowaniu z tą własnością. Dlatego tak sie we mnie zagotowalo gdy zostalo mi ukradzione to co od ladnych kliku godzin mozolnie budowalem ( dzieki Niemiec i Shoter za pomoc
) i to nie przez byle chlystka ktory sie wlamuje na konto a przez ADMINISTRATORA.
Administratora od kotrego gracze oczekuja raczej pomocy i regulacji sytuacji spornych a nie KRADZIEŻY.
Sam sie sobie dziwie ze chce mi sie tutaj pisac. Mam 34 lata i nie sadzilem ze wirtualna gra moze wzbudzic tak realne poczucie bezsilnosci i rozgoryczenia.
Yutek
ps. Chce grac w ta grze a serwer prochy mi bardzo pasuje bo z malymi wyjatkami pelen jest swietnych graczy i milych ludzi. Ale czy moze ktos zagwarantowac ze po 9 godzinach graniach ZNOWU ktos nie przyjdzie z "magicznym kluczykiem" i zawlaszczy moja firme?
Prosiłem go 10 razy zeby nie zmenial ukladu torow i stacji ktore ja wybudowalem we WŁASNEJ firmie. Skoro już wszedł (jakim prawem? - po raz drugi zapytam) to niech sobie buduje nowe trasy i laczy je z zastanymi.
Skoro jednak skasowal mi kilka rzeczy ktore wg. niego byly bee i na dokladke skasowal mi cala stacje to uznalem za wlasciwe skasowac MOJA wlasna firme zeby zaden pasozyt sie nie pasł na mojej 7 godzinnej robocie.
Chcialem skasowac wszytko i zaczac gre na nowym koncie, ale nie dalo sie bo majk zaczal mnie wywalac z MOJEJ firmy a po czasie dal mi bana.
To jest uczciwa i sympatyczna gra?
Dlaczego moderatorzy wbijaja sie po chamsku i bez pytania na konta ktore sa
1. aktywne
2. maja "prawowita" obsade?
Jestescie kumplami wiec konsekwencji wobec majka pewno nie wyciagniecie - co zreszta zapowiedzial juz Mouse, piszac na poczatku, ze nie zna sprawy dokladnie a pozniej ze nikt nie bedzie ukarany (sic!).
I to wlasciwie jest smutne bo ja czuje sie jak by ktos mi w twarz napluł. No ale to jest internet i tutaj kto ma opa. ten ma wladze. A ze komus ktos zrobil w ten sposob duza przykrosc? ...
Smutne.
Mouse ---> piszesz ze nie wierzysz ze majk zrobil to bez przyczyny. Dla mnie jedyna i główna zasada w grze (i nie tylko bo w życiu również) to prawo własności i wolności w postępowaniu z tą własnością. Dlatego tak sie we mnie zagotowalo gdy zostalo mi ukradzione to co od ladnych kliku godzin mozolnie budowalem ( dzieki Niemiec i Shoter za pomoc
) i to nie przez byle chlystka ktory sie wlamuje na konto a przez ADMINISTRATORA. Administratora od kotrego gracze oczekuja raczej pomocy i regulacji sytuacji spornych a nie KRADZIEŻY.
Sam sie sobie dziwie ze chce mi sie tutaj pisac. Mam 34 lata i nie sadzilem ze wirtualna gra moze wzbudzic tak realne poczucie bezsilnosci i rozgoryczenia.
Yutek
ps. Chce grac w ta grze a serwer prochy mi bardzo pasuje bo z malymi wyjatkami pelen jest swietnych graczy i milych ludzi. Ale czy moze ktos zagwarantowac ze po 9 godzinach graniach ZNOWU ktos nie przyjdzie z "magicznym kluczykiem" i zawlaszczy moja firme?
![OpenTTD #Polska - Polskie forum gry OpenTTD [ARCHIWUM] OpenTTD #Polska - Polskie forum gry OpenTTD [ARCHIWUM]](https://forum.openttd.pl/images/logo.png)