KOLEJ Polish PKP Set v2.0
(27-01-2014, 21:29)TadeuszD napisał(a): Może jakieś zmodernizowane egzemplarze, po wymianie wózków na 25TN? Oryginalne 412Z były na wózkach 1XTa, a te nie mogły rozwijać więcej jak 100km/h, zarówno w stanie próżnym jak i ładownym.
Ciężko tu mówić o jakiejś modernizacji, ale zajrzałem w odpowiednie papiery i wynika z nich, że masz rację. Na początku wagony te osadzano na 1XTa, więc ich prędkość wynosiła 100 kph. Dopiero potem się to jakoś przemieszało, do tego jak jeden z przedpiśców zauważył, pojawiły się także 413Z.
Rozumiem i wiem że gdy platformy mają wspólny kod "Sgs" to ciężko coś z tym zrobić, mozolna praca. Ale może warto? Smiley43
412Z i 413Z to wizualnie zupełnie inny wagon - 413Z nie ma podłogi. Poza tym, wczesna data pojawienia się tego wagonu (1974) wcale nie jest ok - wykluczy stosowanie innych typów wagonów, dla których Vmax = 120km/h pojawia się dopiero ok. 1985-1997 roku.

Problem z platformami leży wg mnie gdzie indziej. Uniwersalna Pddk30 ma swój szybszy zamiennik (Res) dopiero w 1979 roku. Brakuje wcześniej czegoś pośredniego. Zaś planowana Sdgmnss pojawi się bardzo późno, bo ok. 1999 roku - to konstrukcja zupełnie współczesna. Tu też jest więc luka.
Może dodać coś z grupy 'K' - np. 201Z (100km/h) we wczesniejszych latach, a potem dodatkowo 212Z (120 km/h)?
Pomysł świetny. Jednak jest to raczej drugoplanowa sprawa... rebalans loków jak dla mnie ważniejszy. Chętniej historycznym i faktycznym parametrom naniósłbym poprawki, aby zwiększyć grywalność...
(29-01-2014, 18:06)Polo_Crafter napisał(a): ...naniósłbym poprawki, aby zwiększyć grywalność...

Jakieś konkretne propozycje...? Wink

A wracając do platform - znalazłem dane eksploatacyjne 201Z i 212Z, ale nigdzie nie mogę znaleźć dat, od których te wagony były produkowane. Ktoś je może zna?
Mam takie pytanko, gdyz ostatnio zobaczylem iz istnieje set grafik ktory sie nazywa "nightGFX" i przyznam ze wyglada calkiem ciekawie czy dostosowanie PKPSet do takiego wygladu tak zeby byl kompatybilny z tymi grafikami jest procesem bardzo skomplikowanym ?
(03-02-2014, 11:11)showman napisał(a): ...czy dostosowanie PKPSet tak zeby byl kompatybilny z tymi grafikami jest procesem bardzo skomplikowanym ?

Trzebaby przerobić cały set na grafiki 32bpp i częściowo zastąpić obecny mechanizm kolorowania spite'ów czymś innym. W praktyce oznacza to stworzenie nowego setu.
Po testowym multiplayerze na mapie zimowej z FIRS mam parę uwag:

1. nie da się kupić Eamosa, mimo że w FIRS była dostępna ruda.

2. brakuje SP45. SU45 z ogrzewaniem elektrycznym były przebudowywane od 1988, wcześniej były SP45 z ogrzewaniem parowym. W efekcie w grze do wyrzucenia są wagony z ogrzewaniem parowym, jeśli się podmienia parowóz na spalinowóz.
Proponuję dać SP45 z ogrzewaniem parowym (i większą mocą) od 1970, a SU45 z ogrzewaniem elektrycznym (i mniejszym running cost) od 1988.

3. włączone awarie to katorga przy defaultowym vehicle_life: 20. Ledwie się kupi, nie zdąży nacieszyć z zakupu a już trzeba nową.
W przypadku multiplayera to mordercza katorga, bo wystarczy się wylogować, ktoś inny się zaloguje, 20 lat stuknie i wszystkie lokomotywy dymią na szlakach z reliability 0%.
Lokomotywy powinny mieć 30-50 lat zależnie od typu (najmniej spalinowozy, średnio parowozy, najwięcej elektrowozy), z małymi wyjątkami dla "prototypowych" serii. Autorenew nie jest odpowiedzią, wolę mieć nad tym kontrolę i podmieniać na nowe typy, a nie te same stare.

W zamian za to, powinny być skrócone okresy dostępności lokomotyw (retire_early), obecnie można kupić "nowe" przedwojenne parowozy jeszcze w latach 70tych. I tak ich wtedy już nikt nie kupuje.
Proponuję, aby Tp4, Ok1 i Ty23 były dostępne do 1952 (wtedy jeszcze dostawaliśmy "nowe" z reparacji powojennych), Ty37, Okl27 i Pt31 do 1955 (aby zahaczyć o dostępność powojennych serii),
Pt47, TKt48, Ol49, Ty51 do 1962 (w rzeczywistości do 1958), Ty2 do 1968 (w rzeczywistości jeszcze w latach 60 kupowalismy "trofiejne" z ZSRR.

A tak przy okazji, znalazłem zastosowanie dla przeciągania jednostki za pomocą SM30. Otóż po elektryfikacji linii EN57 zatrzymała się przed jakimś semaforem i czeka.
Nie mogłem zrozumieć co się dzieje, a węzeł był dosyć złożony.
Po doczepieniu SM30 pojechała.
Okazało się, że w kawałku toru po skosem brakowało drutu.
(06-02-2014, 15:12)McZapkie napisał(a): Po testowym multiplayerze na mapie zimowej z FIRS mam parę uwag:
1. nie da się kupić Eamosa, mimo że w FIRS była dostępna ruda.

Bo na serwerach jest jeszcze PKP set 2.0.8, bez Eamosa i WLABd, które są dopiero w testowej 2.0.9. Smile

McZapkie napisał(a):2. brakuje SP45. SU45 z ogrzewaniem elektrycznym były przebudowywane od 1988, wcześniej były SP45 z ogrzewaniem parowym. W efekcie w grze do wyrzucenia są wagony z ogrzewaniem parowym, jeśli się podmienia parowóz na spalinowóz...

Do rozważenia. Problemem jest to, że trzebaby je jakoś wizualnie rozróżniać. Np. SP45 tylko z zielonym czołem, a SU45 z żółtym...

McZapkie napisał(a):3. włączone awarie to katorga przy defaultowym vehicle_life: 20. Ledwie się kupi, nie zdąży nacieszyć z zakupu a już trzeba nową.
W przypadku multiplayera to mordercza katorga, bo wystarczy się wylogować, ktoś inny się zaloguje, 20 lat stuknie i wszystkie lokomotywy dymią na szlakach z reliability 0%.

Już to kiedyś tłumaczyłem. Aby set był w miarę zrównoważony ekonomicznie, to dwukrotne wydłużenie czasu życia lokomotyw powinno spowodować dwukrotny wzrost cen ich zakupu. Albo musiałaby mieć znacznie wyższe koszty utrzymania.

McZapkie napisał(a):W zamian za to, powinny być skrócone okresy dostępności lokomotyw (retire_early), obecnie można kupić "nowe" przedwojenne parowozy jeszcze w latach 70tych. I tak ich wtedy już nikt nie kupuje.

Mów za siebie... Wink Zapominasz o maszynach, które pracowały w przemyśle, np. na kolejach piaskowych, nawet dłużej niż na PKP. Ewidentne zabytki, jak Tp4 lub Ok1 faktycznie możnaby wcześniej wyłączyć. Ale nie widzę przeszkód, żeby takiego Ty23 "z drugiej ręki" kupić jeszcze w 1970r.
Edit: Idąc tym tropem, trzeba by po 1980 roku wyłączyć także praktycznie wszystkie elektryki i diesele, gdyż wszystko co dziś jeździ po torach, to "trupy" wyprodukowane lub zakupione w latach '60 i '70. Tylko jak grać w takich realiach? Wink
(07-02-2014, 13:49)TadeuszD napisał(a): Do rozważenia. Problemem jest to, że trzebaby je jakoś wizualnie rozróżniać. Np. SP45 tylko z zielonym czołem, a SU45 z żółtym...
O tym samym właśnie myślałem. Ponadto z racji większej mocy SP45 mozna by dać ciut większy running cost. Wtedy SU45 późniejszych latach byłaby tym czym jest teraz, takim lekko low budget loco.

(07-02-2014, 13:49)TadeuszD napisał(a): Już to kiedyś tłumaczyłem. Aby set był w miarę zrównoważony ekonomicznie, to dwukrotne wydłużenie czasu życia lokomotyw powinno spowodować dwukrotny wzrost cen ich zakupu.
No i bardzo dobrze - jest okazja do wywalenia tych zafiksowanych na stałe podzielników kosztów -2 dla lokomotyw i +1 dla wagonów, z powodu których set jest totalnie niekompatybilny cenowo z innymi setami - bo regilowaćsię da tylko całość cen i zawsze albo wagon za drogi albo lok za tani.

(07-02-2014, 13:49)TadeuszD napisał(a): Zapominasz o maszynach, które pracowały w przemyśle, np. na kolejach piaskowych, nawet dłużej niż na PKP. Ewidentne zabytki, jak Tp4 lub Ok1 faktycznie możnaby wcześniej wyłączyć. Ale nie widzę przeszkód, żeby takiego Ty23 "z drugiej ręki" kupić jeszcze w 1970r.
W latach 70tych Ty23 kupowano z drugiej ręki chyba jako wsad do pieca,
ewentualnie kocioł stały (Medyka).
Argument ze współczesnymi lokomotywami jest o tyle chybiony, że brak np. nowszych diesli niż ST44. Ale jak ktoś narysuje "stormtroopera" 311D, to można by skrócić dostępność klasycznego gagarina, to samo z kanciastą stonką.

A tak z innej beczki, to zrobiłem sobie pinezkę to wagonów:

[Obrazek: adolf3.jpg]

czyli akumulatorowy wózek przetokowy ASF, oznaczenie fabryczne EL-16,
importowany z NRD, stąd przezwisko "Adolf".
Vmax 6 km/h, moc 17kW - daleko na szlak nie ma co z tym wyjeżdżać:

[Obrazek: adolf2.jpg]

Bo też to nie służy do jeżdżenia po szlaku, tylko do siedzenia w depo,
aby było do czego dopiąć wagony.
Jak na pinezkę przystało, cena i koszty najniższe niezerowe.
Chodzi o to, że gdy trzeba zrobić wybranych wagonów w składzie, a nie wszystkich, to lepiej je przypiąć do czegoś i to coś w całości zrobić refit.
Niby można zaznaczać wybrane wagony, ale to kapryśnie działa.
Inne zastosowanie, to gdy oddzieli się tymczasowo zbędne wagony, to też dobrze je do czegoś przypiąć, bo inaczej same się dopinają do nowo kupowanych pociągów.
Generalnie luzem stojące wagony sprawiają różne kłopoty.
Adolf zrobi z nimi ordnung Smile

A jeszcze taka sprawa - wagon zwany lilpop, ma taki jakby obły dach i takie wywietrzniki, że przypomina jakieś współczesne wagony i ciągle mi się myli ze 112A.
Przedwojenny "szczupak" miał dach prosty aż do końca, wywietrzniki 11 pionowo sterczące a nie 8 poziome, okno ubikacji mniejsze i w obrębie zwężenia, poszerzenie na środku między oknami (obecnie jedno okno jest za duże), coś w tym guście modulo 1 wywietrznik:
[Obrazek: polskiszczupak.jpg]
No i Vmax 160 to chyba za dużo? Zresztą nie ma konia do tego.
(07-02-2014, 23:01)McZapkie napisał(a): A jeszcze taka sprawa - wagon zwany lilpop, ma taki jakby obły dach i takie wywietrzniki, że przypomina jakieś współczesne wagony i ciągle mi się myli ze 112A.
Przedwojenny "szczupak" miał dach prosty aż do końca, wywietrzniki 11 pionowo sterczące a nie 8 poziome, okno ubikacji mniejsze i w obrębie zwężenia, poszerzenie na środku między oknami...

Polskie "Lilpopy" były podobne, ale okna ubikacji były prawie jak w 2 klasie, a w układzie okien nie było żadnej przerwy między środkowymi oknami. Natomiast dach był załamany, a nie prosty, jak w niektórych konstrukcjach niemieckich.
Stąd u mnie taki a nie inny podział pixeli... Z rzeczy, które można poprawić, to te wywietrzniki na dachu, bo faktycznie przed wojną malowano je na czarno. Wagon będzie się bardziej odróżniał od współczesnych.
No i "Lilpopy" mają 140 km/h a nie 160. Wink Koniem będzie Pm36...
Z tym poszerzeniem to faktycznie się chyba zapatrzyłem na niemieckiego Hechta,
ale nie rozumiem co masz na myśli pisząc, że dach nie był załamany - na rysunkach i zdjęciach widać, że jego wierzch jest na równym poziomie aż do końca. Jedynie boki są "oklapnięte" wzdłuż zwężenia.
http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/804...d40b47c753
http://paramaciej.pl/media/photos/chab8.JPG
No i ściana czołowa ma okienka i jest taka bardziej strzelista, proponuję to przerobić jakoś to tak (po prawej to co było wcześniej, wyglądało jak UIC):
[Obrazek: lilpop-przod.jpg]

Vmax faktycznie 140, musiało mi sięprzywidzieć, czy pisałem już że sobie je mylę ze 112a? Smile
(08-02-2014, 01:36)McZapkie napisał(a): No i ściana czołowa ma okienka i jest taka bardziej strzelista, proponuję to przerobić jakoś to tak (po prawej to co było wcześniej, wyglądało jak UIC)...

No, te okienka można dorobić. Choć w tej skali to będą tylko dwa pixelki. Muszą się tam jeszcze zmieścić sygnały końca pociągu. Smile
Trudno coś wypatrzeć na twoim rysunku (lepszy byłby PNG zamiast JPG), ale chyba zrobiłeś cieniowanie z obu krawędzi ściany czołowej. Właściwie to sam powinienem był na to wpaść... Za to wywietrzniki wyglądają fatalnie - są zbyt masywne. No i ta podwyższona ściana jest niezgodna ze sztuką, bo będzie przeświecać (taką wysokość ma tylko Bipa). Ale coś z tych pomysłów spróbuję dopasować.
Wywietrzniki w sumie były dosyć wyraziste bo sterczały, ale faktem jest że trochę za ciemne i kontrast nie ten.
Jedyne zdjęcie z widokiem z góry które znalazłem, to takie smutne:
http://historia.trojmiasto.pl/Katastrofa...67534.html
Co do ściany czołowej to przerobiłem tak, aby była smukła ale nie wyższa niż normalny wagon,
generalnie teraz wygląda szczupakowato, z tym że nie sprawdzałem jak to wygląda w połączeniu z innymi.
Ale patrząc na zdjęcie z gdańskiej katastrofy, widać, że te wagony są takie obłe.
Rzutów ukośnych jeszcze nie przerabiałem.
Z rzutu bocznego odchudziłem podwozie, bo tam chyba takich długich bebechów nie było.


Załączone pliki Miniatury
   
Trochę mi z początku brakuje taboru, np. wagonów osobowych do ruchu podmiejskiego,
ponadto lokomotywy takie jak Ok1 i Ol49 nie mają za bardzo zastosowania - jedne wagony są dla nich za wolne, inne za szybkie.
Nie wiem czy było to planowane, ale właśnie rysuję tzw. Donnerbüchse znane u nas jako "kowbojki".
Dzięki bezprzedziałowości i szerokim pomostom były przydatne w ruchu lokalnym i podmiejskim, aczkolwiek stalowe pudło z powodu hałasu (stąd nazwa niemiecka) nie uprzyjemniało podróży - te fakty będą odzwierciedlone w parametrach w grze.

Wagony były produkowane w okresie międzywojennym, ale u nas pojawiły się dopiero za sprawą okupanta niemieckiego (więc dostępne będą po 1939).
Prędkość maksymalna tych wagonów wynosiła 90km/h, ale zastanawiam się nad naciągnięciem dla potrzeb gry do 100km/h, aby lepiej dopasować do parowozów pasażerskich - ?

Proponuję dwa typy: trzeciej klasy Ci, 58 pasażerów, szybsza wymiana (otwarte pomosty), mniejszy komfort, oraz Bi, 40 pasażerów, wolniejsza wymiana (przedsionki zabudowane), lepszy komfort.

Coś jak na tym zdjęciu:
[Obrazek: DONNERBUECHSEN_HILDESHEIM_65.JPG]
źródło

Na razie zrobiłem ten z pomostami:


Załączone pliki Miniatury
   
Donner'ów nie było w planach. Głównie dlatego, że równolegle do nich istnieją w PKP Secie szybkie wagony pośpieszne, a do ruchu podmiejskiego dość szybko pojawia się ryflak oraz piętrowa Bipa (oba mają po 120 km/h). Donnery miałyby więc sens w krótkim okresie czasu między 1939 i 1957 rokiem.
Ale nie mówię "nie". Donnery są dość dobrze rozpoznawalne, choćby dzięki zestawom kolejki H0... A ten printscreen wygląda obiecująco... Wink
No właśnie ten okres miałem na myśli, jak się gra od 1920 to w międzyczasie rozwijają się miasta i brakuje taboru podmiejskiego, a te szybkie wagony dalekobieżne to mają koszmarnie długi czas ładunku/rozładunku.

Nawiasem mówiąc wagony z budką i bez budki praktycznie niczym się nie różnią (minimalnie cena i masa), a powinny bardzo istotnie kosztem eksploatacji (trzeba płacić hamulcowemu).
BTW: Czy w okresie międzywojennym nie było żadnej polskiej konstrukcji, odpowiadającej donner'om?
Bo tak sobie właśnie przypomniałem założenia, jakimi kierowałem się u zarania PKP setu. Starałem się wtedy unikać nadmiaru "niemiecczyzny", żeby nie biło tak po oczach, że większość taboru, jeżdżącego po Polsce do lat 50-tych, to graty po kolejnych zaborcach... Smiley13

P.S. Uwzględnienie pensji hamulcowego to dobry pomysł. Wink
Dawno tu nie zaglądałem ale widzę nowe ciekawe wagony. Hmmm jeszcze przydałoby się jak zrobić by można było stare nie używane już wagony odstawić na bocznicęSmile
(18-02-2014, 20:18)DzikiJeż napisał(a): Dawno tu nie zaglądałem ale widzę nowe ciekawe wagony. Hmmm jeszcze przydałoby się jak zrobić by można było stare nie używane już wagony odstawić na bocznicęSmile

Ja bym ten bajer zrobił jako nieprzejezdny obiekt terenowy.
Ot ozdoba wyglądająca jak tor z wagonem/wagonami danego typu w infrastructure secie.


Skocz do:

[-]
Zamknięcie forum OpenTTD Polska
Forum OpenTTD Polska zostało wyłączone. Obecnie znajduje się tu archiwum dyskusji o dodatkach tworzonych przez naszą społeczność.
Po aktualne treści i dyskusje zapraszamy na nasz discord! :)

[-]
Discord